– Zarośnięte znaki drogowe są niemal na każdej ulicy w całej Jeleniej Górze. Między Osiedlem Robotniczym a Drzymały koło wiaduktu kolejowego częściowo zasłonięty jest przez liście sygnalizator uliczny – pisze do nas Adrian Janda – Adi. – Należy wyraźnie podkreślić, że taki stan dróg ma miejsce od dawna. Dlaczego służby porządkowe reagują dopiero wtedy, kiedy ktoś zadzwoni i zgłosi ("palcem wskaże") zarośnięty znak? Przecież to widać podczas codziennego sprzątania i patrolowania miasta. A od tego zależy nasze bezpieczeństwo na drodze – podkreśla i na dowód przesyła wykonane przez siebie zdjęcia. Do sprawy wrócimy.
- Pragnę do zamieszczonego parę dni wcześniej artykułu odnośnie znaków drogowych, dołączyć kolejne kuriozum. Tak wygląda oznakowanie skrzyżowania ulic Ceglanej z Wojewódzką. Nie dość, że znaki są zarośnięte, to nie wiadomo do którego się stosować. Najlepiej byłoby spytać o to samego autora oznakowania. Tylko gdzie on jest? To oznakowanie to pewnie pozostałość po remoncie ulicy Karola Miarki na terenie Jelchemu i tak już zostało napisał do nas pan Darek i przysłał zdjęcie. Czekamy na inne takie "kwiatki". Do sprawy będziemy wracać.