W pierwszej połowie meczu gospodarze mieli trzy dobre okazje do zdobycia bramek, ale nie wykorzystali ich, bo ich strzały z bliskiej odległości mijały bramkę Michała Dubiela. W rewanżu goście stworzyli jedną, ale podania Łukasza Kowalskiego tuż przed bramką miejscowych nie wykorzystał Mateusz Durlaka. W tej części gry przeważali gospodarze.
Druga połowa rozpoczęła się po myśli jeleniogórzan. w 59 min. po akcji prawą stroną Pawła Walczaka piłkę otrzymuje Ł. Kowalski, który mija bramkarza i posyła futbolówkę do pustej bramki. Jest 1:0 dla gości.
Potem był okres wyrównanej gry ze wskazaniem na przyjezdnych. W 80 min. wyraźnie nie lubiany w tym sezonie przez sędziów Ł. Kowalski dostaje żółtą kartkę, ale dwie minuty później zdobywa bramkę po udanej kontrze zespołu, by po następnych dwóch minutach zejść z boiska, unikając na wszelki wypadek zobaczenia drugiej żółtej kartki. I słusznie.
Miejscowi w końcówce zdobyli kontaktowego gola w 88 min., ale na więcej ich stać nie było, bo mimo doliczenia przez sędziego 3 min. gry, nie zdołali już doprowadzić do remisu w tym spotkaniu.
Górnik Wałbrzych - Karkonosze Jelenia Góra 1:2 (0:0)
Karkonosze: Michał Dubiel - Marek Siatrak, Robert Rodziewicz, Marek Wawrzyniak - Łukasz Kusiak, Konrad Kogut Jarosław Adamczyk (71. Jarosław Adamczyk), Tobiasz Kuźniewski, Maciej Wojtas, Paweł Walczak - Łukasz Kowalski (Daniel Kotarba 84.).
W pozostałych meczach:
Motobi Kąty Wrocławskie - Prochowiczanka 4:3
Miedź II Legnica - Pogoń Oleśnica 1:5
Nysa Zgorzelec - Lechia Dzierżoniów 0:0
Orla Wąsosz - MKS Oława 3:3
Śląsk II Wrocław - BKS Bobrzanie Bolesławiec 2:4
Wulkan Wrocław - Górnik Polkowice 1:2
Polonia/Sparta Świdnica - GKS Kobierzyce 8:1
Polonia Trzebnica - Górnik Złotoryja 1:0
Pauza: AKS Strzegom
Jak widać Prochowiczanka przegrała, ale wygrał BKS Bobrzanie Bolesławiec w związku z tym odpadły nawet teoretyczne możliwości awansu Karkonoszy do nowej III ligi, bo BKS zajmuje VIII miejsce w tabeli z dorobkiem 52 pkt (od tego miejsca będą awanse do III ligi), natomiast Karkonosze zgromadziły 47 pkt., a do zakończenia rozgrywek dolnośląskiej IV ligi została już tylko jedna kolejka.