Kto przyszedł w czwartek po południu na występ „Piwnicy pod Baranami” do Parku Zdrojowego w Cieplicach, nie żałował. Sądząc po reakcjach publiczności krakowscy artyści, którzy świętują 50. jubileusz istnienia kabaretu, stanęli na wysokości zadania rozśmieszania ludzi ze sceny muszli koncertowej.
Krakowska grupa, założona i przez wiele lat prowadzona przez Piotra Skrzyneckiego, już od 10 lat musi sobie radzić bez swojego legendarnego „opiekuna” (27 kwietnia minęła 10. rocznica śmierci Artysty).
Czyni to skutecznie zdobywając rzesze fanów nie tylko w krakowskim lokalu przy Rynku Głównym, ale i w całej Polsce.
Do ich grona dołączyło wielu, którzy oklaskiwali czwartkowy występ. Na scenie muszli można było zobaczyć, między innymi, B. Czernecką, P. „Kubę” Kubowicza, O. Maurer, D. Ślęzak, E. Wnuk, L. Wójtowicza i H. Wyrodek.
Występ Piwnicy pod Baranami oficjalnie otworzył serię imprez w uzdrowisku Cieplice, które niemal przez cały maj odbywać się będą w ramach XXXVIII Wiosny Cieplickiej.
Tym razem nie było pompatycznej inauguracji dokonanej przez samorządowców. Widzów powitał jedynie zastępca prezydenta miasta Jerzy Łużniak oraz Jarosław Gromadzki, dyrektor Jeleniogórskiego Centrum Kultury, organizatora większości wydarzeń kulturalnych święta uzdrowiskowej części miasta.