Reklama
Wtorek, 9 czerwca
15°C Jelenia Góra
CZYTAJ RÓWNIEŻ
Aktualności Mordercza akcja naszych GOPR-owców Turystyka Trening z Diablo za 260 zł Aktualności Kleszcz jest groźniejszy dla psa niż dla człowieka Ciekawe historie i inne opowieści Od Smyrny do syndyka - historia upadku Fabryki Dywanów w Kowarach Aktualności Nowe auta dla rodzin zastępczych Kultura Zabobrze 2026 – dziecięce śpiewanie w Zameczku

Powalczyli z nowym czwartoligowcem

Audio

Czytaj na głos

Ekipa Woskara Szklarska Poręba w ostatniej kolejce klasy okręgowej była bliska niespodzianki w starciu z wiceliderem rozgrywek. W spotkaniu rozegranym na stadionie w Wojcieszycach drużyna Łukasza Kowalskiego w ostatniej akcji meczu straciła gola na 2:3.

Autor: Przemek Kaczałko 2 min czytania

Zespół z Gryfowa Śląskiego zapewnił sobie już awans z drugiego miejsca (ligę zdecydowanie wygrał Lotnik Jeżów Sudecki), więc ostatnie spotkanie w sezonie 2018/2019 mogło dodatkowo motywować gospodarzy, którzy chcieli pokonać przyszłego czwartoligowca. Już w 10. minucie Woskar potwierdził, że zamierza walczyć o komplet punktów - podanie Statkowskiego wykorzystał Oskar Klimek i było 1:0. Pięć minut później było już 1:1 - w trudnej sytuacji Soczyński doskonale uderzył i piłka od poprzeczki wpadła do bramki. W 18. minucie przed szansą na drugiego gola stanął Klimek, ale golkiper gości wyciągnął się jak struna i wybił na róg piłkę zmierzającą do bramki tuż przy słupku. W 23. minucie przyjezdni mogli objąć prowadzenie, ale nieudanie lobował Cieślak. Z kolei w 31. minucie powinno być 2:1, ale idealnej sytuacji (z rzutu karnego) nie wykorzystał Khodzamkulov (doskonale interweniował Król).

W przerwie miejscowi dokonali czterech zmian, co miało wpływ na końcowy rezultat, ale o tym za chwilę... W 52. minucie w polu karnym faulowany był Statkowski i do "jedenastki" podszedł Śniegula. Jak się okazało, młody wychowanek Karkonoszy nie powtórzył błędu poprzednika i wyprowadził swój zespół na ponowne prowadzenie. Ekipa Gryfa z każdą minutą grała coraz lepiej, a stracona bramka ponownie podziałała mobilizująco - w 58. minucie strzałem głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego wyrównał Cieślak. Miejscowi dokonali jeszcze dwóch zmian i w końcówce meczu grali w dziesiątkę, bowiem kontuzji barku doznał Marek Siatrak. Strata w szeregach obronnych mogła mieć znaczenie przy ostatniej akcji meczu, kiedy to gryfowian uradował Dąbrowa strzelając gola na wagę trzech punktów.

Pozostałe mecze 30. kolejki w niedzielę (23.06). Woskar zakończy rozgrywki na 8. miejscu - chyba, że Pogoń Świerzawa pokona na wyjeździe Chrobrego Nowogrodziec, który nie może być pewny utrzymania - wówczas ekipa z Wojcieszyc zakończy sezon na 9. miejscu.

Woskar Szklarska Poręba/ Wojcieszyce - Gryf Gryfów Śląski 2:3 (1:1)

Woskar: Dubiel (46' Laskowski) - Pędzich, Lisowski, Śniegula, Jahn, Siatrak, Statkowski, Khodzamkulov, O. Klimek, Kozołubski, Tokarz. Rezerwowi: Ł. Kowalski, Jagielski, Stefański, Wajda, Sikora, Wyka. Gryf: Król - Marzec, Kozań, Cieślak, Ptaszkowski, Złocik, Gola, Soczyński, Romanowski, Adamski, Traube. Rezerwowi: Opolski, Wójcikowski, Roskowiński, Dąbrowa, Herdzik, Koko. Widzów: 50.

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Brak zdjęcia PRACA W SORTOWNI 7700 ZŁ NA RĘKĘ Dam pracę Jelenia Góra Cena Brak zdjęcia Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Dam pracę Cieplice Śląskie-Zdrój Cena

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

TikTokowa Jelonka