Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 27 stycznia
Imieniny: Anieli, Jana, Jerzego
Czytających: 15831
Zalogowanych: 102
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Skarby Twierdzy Europa w okolicach Jeleniej Góry

Czwartek, 2 października 2025, 11:26
Aktualizacja: 11:29
Autor: Piotr Kucznir, Agnieszka Łabuz
Jelenia Góra: Skarby Twierdzy Europa w okolicach Jeleniej Góry
Schronisko Szwajcarka w Rudawach Janowickich
Jest gorący dzień sierpnia 1972 roku. W jednym z pokoi we wrocławskim WUSW, czyli tzw. SB, zostanie napisana notatka służbowa o gryfie „TAJNE”. Według ustaleń S-beka zawartych w notatce, Niemcy w latach 1943-1944 mieli przygotowywać na terenach byłego województwa wrocławskiego tajne magazyny do przechowywania sprzętu wojskowego, archiwów państwowych i dzieł sztuki.

Przygotowania miano czynić pod kryptonimem „Twierdza Europa” (Festung Europa). Sam teren byłego województwa wrocławskiego miał stanowić „Twierdzę Karkonosze” (Festung Riesengebirge) a ona sama była tylko małym fragmentem większego rejonu „Umocnień Sudety” (Fortification Sudeten).

Ustalenia Służby Bezpieczeństwa mówiły, że całe przedsięwzięcie i budowę magazynów miało nadzorować Luftwaffe. Magazyny miały być umieszczane w terenie trudno dostępnym takim jak: jaskinie górskie, podziemia zabytkowych budowli regionu i sztolnie nieczynnych kopalni, których w tym regionie nie brakowało. Pod koniec wojny magazyny były, czy też raczej miały być, gorączkowo wypełniane wszelkiego rodzaju sprzętem wojskowym i innymi materiałami (dokumentami, zbiorami sztuki).

Według ustaleń oficera SB podczas ich uzupełniania Niemcy mieli z danego miejsca, gdzie znajdowała się skrytka-magazyn, wysiedlać ludność miejscową, aby ta nie wiedziała, gdzie konkretnie umiejscowiono tajne magazyny. Inaczej niż w innych opowieściach o skarbach i depozytach, transportów miało pilnować nie SS, a LW.

Zamurowali wejście

Podczas działań operacyjnych SB miało poznać lokalizację tych magazynów, a raczej dostali taką informację od świadków powyższych wydarzeń.

A magazyny te miały się znajdować w:

1/ Sadach Dolnych i Górnych, w których skarby miały być ukryte w specjalnie do tego wykonanych bunkrach, które następnie zamaskowano. Zawartość do bunkrów miała zwozić ciężarówkami, tuż przed wkroczeniem wojsk Armii Czerwonej, grupa specjalna SS. SS-mani następnie zamurowali wejście do bunkrów, a dalej mieli obsypać je odłamkami skalnymi.

2/ Cieplice. Tą lokalizację wybrano ze względu na zamieszkiwanie w niej rodziny von Schaffgotsch, którzy na swoich ziemiach mieli, przy pomocy SS, wyznaczyć odpowiednie miejsca na magazyny zborów sztuki i dokumentów. Do rodziny von Schaffgotsch pod koniec wojny przyjeżdżali wyżsi oficerowie SS, którzy pilnie coś sprawdzali w rejonie Małego Stawu, a najbardziej miał ich interesować rejon schroniska Samotnia.

Całą tajemnicę miejsca przy Samotni miał poznać mieszkaniec Cieplic, nazwijmy go panem „P”, który na polecenie byłego ogrodnika miał sfotografować tamto miejsce, w którym, jak twierdził, rosły świerki, które on zasadził dla dzieci Schaffgotschów. „P” miał jednak pecha.

Pech polegał na tym, że jego córka była żoną milicjanta. Ten przez nią został powiadomiony o fakcie wykonania zdjęć dla Niemca. Milicjant powiadomił SB w Jeleniej Górze, która informacje przekazała wyżej do WUSW we Wrocławiu. Pan „P” miał następnie opowiadać funkcjonariuszom, że według niego kosztowności książąt śląskich miały znajdować się właśnie koło Samotni, ponieważ z pałacu nie zdążyli nic wywieść.

Niemiec, nazwijmy go „O”, miał zapowiedzieć „P”, że wkrótce przyjedzie do Polski w celu uprawiania turystyki górskiej. Ten powód miał kamuflować prawdziwą przyczynę przybycia w okolice Karkonoszy.

Ukrywanie skarbów

3/ Karpniki. Jak ustaliło WSW (Wojskowa Służba Wewnętrzna) o tej skrytce miał ich powiadomić ob. „Z”, która dokładnie podała lokalizację magazynu - skrytki oraz dane osób, które miały brać udział w jej zapełnianiu. Jak „Z” zeznała WSW, koło Janowic mają się znajdować groty, „które mogą stanowić schowki poniemieckie”. W grotach miano ukryć skrzynie wypełnione działami sztuki.

Z ukrywaniem skarbów miało być także związane schronisko „Szwajcarka” i szosa Janowice- Karpniki, przy której miały znajdować się wyrwy skalne. Z obserwacji żołnierzy WSW, przy tych wyrwach zbyt często zatrzymują się wycieczki niemieckie. Sama „Z”, w rozmowie z WSW, podała, że może bardzo dokładnie podać miejsce ukrycia skarbów.

4/ Miedzianka. SB z Jeleniej Góry przekazała oficerowi z Wrocławia, że dokładnie penetrowała rejon Miedzianki. Jednak, ze względu na betonowe ściany w tunelu, zaniechali dalszej penetracji ze względu na nie posiadanie odpowiedniego ciężkiego sprzętu potrzebnego do dalszych prac w tunelu.

Gra warta świeczki

Oficer sporządzający tę notatkę w letni sierpniowy dzień 1973 roku był pewien, że gra warta jest świeczki. Do dokładnego zbadania terenu postanowił zaangażować naukę, a konkretnie Politechnikę Wrocławską ze swym sprzętem naukowym. Metody, jakimi mieli badać ewentualne magazyny wykonane przez Niemców pod koniec II wojny światowej, opisano jako „elektryczne”. Zapewne chodziło im o metodę elektrooporową. Planowali też w sierpniu 1972 roku, że po ustaleniu lokalizacji, do tajnych magazynów będą wchodzić jednostki saperów Śląskiego Okręgu Wojskowego.

Do pomocy S-becy z Wrocławia dobrali sobie szefostwo zarządu WSW, który mieścił się wtedy we Wrocławiu przy ulicy Sztabowej.
SB dobrze wiedziało, że bez pomocy WSW nie poradzą sobie z tak trudną sprawą. Gra była tego warta ze względu na spodziewane skarby, które zamierzano odkryć w sporządzonych pod koniec wojny górskich magazynach.

I dlatego w zimnym miesiącu, marcu następnego roku, w tym samym biurze oficer SB, w również tajnej notatce pisze, że jego KO - Kontakt Operacyjny - o inicjałach „KR” informuje, że niemiecka telewizja zamierza realizować film w terenie interesującym SB. Film miał opowiadać o skarbach ukrytych w rejonie „Samotni”.

Furmanki ze złotem

W czeluściach grot-skrytek górskich Niemcy mieli ukryć aż 14 furmanek ze złotem! Inna ekipa niemiecka miała w tym samym czasie realizować film dokumentalny o tym zdarzeniu. I tutaj wchodzi na arenę żona Herberta Klose, która miała zwierzyć się „KO”, że złoto zostało ukryte w jarze pod Śnieżką, a następnie zasypane kamieniami.

Teraz należy odpowiedzieć na ważne pytanie! Kto pisał te notatki służbowe w 1972 i 1973 roku? Piszącym był sam Kierownik Grupy III Wydziału II WUSW we Wrocławiu, kpt. Stanisław Siorek. Pomagał mu w opracowaniu notatki Starszy Inspektor wydziału II, por. J. Szewczyk.

Na koniec ciśnie się na usta, a w zasadzie na papier, pytanie. Czy opisane skrytki zostały dokładnie sprawdzone przez SB i czy faktycznie zawierały ukryte pod koniec wojny magazyny?

Czy rzeczywiście Niemcy budowali „Twierdzę Sudety”, a w niej magazyny na sprzęt wojskowy, zbiory muzealne i skarby? Na te pytania wciąż brak jasnej odpowiedzi…

Piszący te słowa, Agnieszka i Piotr, wnet przyjrzą się następnym sensacyjnym historiom regionu!

Piotr Kucznir
Agnieszka Łabuz

Źródło: Archiwum IPN we Wrocławiu, mapa Google.

Twoja reakcja na artykuł?

31
54%
Cieszy
15
26%
Hahaha
4
7%
Nudzi
1
2%
Smuci
3
5%
Złości
3
5%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
875
Tak
81%
Nie
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego boimy się spalania śmieci?
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Karkonosze
Turysta nie mógł iść dalej. Wezwano GOPR
 
112
Pijany w rowie
 
Kultura
Góra Szybowcowa w teledysku
 
Aktualności
"Światełko do nieba" WOŚP znów zabłysło
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group