- To było ciekawe zakończenie roku. Spotkaliśmy się na Rynku we Wleniu skąd z lampami naftowymi powędrowaliśmy na Zamkową Górę. Leśne ścieżki oświetlone tylko niewielkimi płomyczkami tworzyły niesamowity klimat - słyszymy.
- Na zamku lampy to za mało więc odpaliliśmy pochodnie z którymi uczestnicy odwiedzili wszystkie zakamarki naszej warowni. Na koniec ognisko i sylwestrowa kiełbaska. Dziękujemy wszystkim że byliście - mówią organizatorzy.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.