Oba wypadki miały miejsce w godzinach popołudniowych na szlaku wiodącym przez zbocza Śnieżki. W pierwszym przypadku - gdy ratownik dyżurny dostał zgłoszenie o poszkodowanej do działań zostały zadysponowane dwa zespoły goprowców - z Karpacza oraz z Jeleniej Góry jako wsparcie. Jak się później okazało, była to dobra decyzja.
Chwilę później było kolejne zgłoszenie o utracie przytomności, również na zboczach Śnieżki. Został zadysponowany drugi zespół z Jeleniej Góry, który oczekiwał w pogotowiu na ewentualny, kolejny wypadek. Polskich ratowników w ich działaniach wspierali koledzy z czeskiej Horskiej Služby.






Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.