reklamy
Reklama
Środa, 10 czerwca
11°C Jelenia Góra
reklamy

Ataki wilków na psy

Audio

Czytaj na głos

Autor: WAC 2 min czytania

W ciągu ostatniego tygodnia na terenie gminy Stara Kamienica doszło co najmniej do pięciu ataków wilków na psy. – Jesteśmy nieco zaskoczeni tą sytuacją, gdyż do tej pory tylko słyszeliśmy o tego typu zdarzeniach, a teraz mamy je u siebie – mówi zastępca wójta gminy Stara Kamienica Mariusz Marek.

O tym, że wilki występują w rejonie Starej Kamienicy wiadomo już od jakiegoś czasu. Kilka razy zwierzęta zostały zarejestrowane przez fotopułapki. W lesie znajdowano też ich tropy oraz zwłoki zabitych przez nie saren oraz jeleni. W ostatnim tygodniu doszło jednak do kilku przypadków ataków drapieżników na psy. W czterech z nich zwierzęta domowe zostały zabite, w piątym napastnik został w ostatniej chwili spłoszony.

Jak mówią miejscowi myśliwi, wprawdzie na pewno nie zostało potwierdzone, że psy zabiły wilki, jednak sposób w jaki tego dokonano jednoznacznie wskazuje, że to one były łowcami.

|

  • W związku z zaistniałą sytuacją zaleciliśmy naszym mieszkańcom, zwłaszcza z sołectw: Antoniów, Kopaniec i Chromiec gdzie doszło do ataków, aby powstrzymali się do spacerów z psami po lesie oraz, aby nie puszczali ich luzem – mówi zastępca wójta gminy Stara Kamienica Mariusz Marek.

|

  • Należy też zwrócić szczególną uwagę na zwierzęta przebywające na uwięzi, które podczas ataku nie mają szans ucieczki. Pragnę dodać, że do tej pory nigdy na terenie naszej gminy wilk nie zaatakował zwierzęcia gospodarczego, dlatego chcemy zapytać specjalistów o powód takiego zachowania. Wszystko wskazuje na to, że nie zrobiły tego z głodu lecz potraktowały psy jako swojego naturalnego wroga w walce o terytorium – dodaje zastępca wójta.

|

  • Gdybym przyszła pięć minut później, mój pies najprawdopodobniej byłby martwy – mówi pani Małgorzata z Kopańca. - W czwartek (11.07) parę minut po siódmej, gdy wychodziłam z obory po porannym udoju krowy zobaczyłam wilka stojącego kilka metrów przed jednym z moich psów, uwiązanym na łańcuchu przy budzie. Krzyknęłam i drapieżnik uciekł w kierunku lasu. Potem dowiedziałam się, że nieco wcześniej wilk w innej części wsi zagryzł psa mojej koleżanki. Gdy jakiś czas temu inna znajoma po powrocie z grzybobrania opowiadała, że widziała wilka, wielu się śmiało. Teraz już nikt się nie śmieje. Obawiamy się o bezpieczeństwo naszych zwierząt. Ja sama nie wypuszczę teraz żadnego z zamknięcia.

Osoby w artykule

Profile osób publicznych powiązanych z tym tekstem.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca na stolarni/ produkcja Szukamy do pracy na produkcję leżaków i tartak Wojcieszyce Więcej informacji udzielę telefonicznie Wymiana piecy, kotłów gazowych, montaż instalacji, serwis NOWOCZESNE OGRZEWANIE BEZ KOMPROMISÓW Profesjonalna wymiana kotłów i pieców gazowych | Montaż | Serwis Już od 24 lat pomagamy naszym klientom t… Zatrudnimy Koordynatora projektów Euroregion Nysa zatrudni osobę na stanowisku Koordynatora/ki projektów do obsługi projektów/wnioskodawców niemieckich w Programie Interreg Fundusz Ma… Elektryk / Elektromechanik „Rauschert” Sp.z o.o. Sp.k. z siedzibą w Mysłakowicach jest firmą z kapitałem niemieckim o długoletniej tradycji w produkcji ceramiki technicznej. Pr… Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka