Na szczęście sytuację szybko opanowali pracownicy pogotowia wodociągowego, ale w pobliskich zabudowaniach „wyschły” krany. Wody nie było do późnego wieczora.
Do pęknięcia doszło podczas wkopywania kabli energetycznych i telekomunikacyjnych. Wszystkiemu winna ekipa robotników. Panowie nie zauważyli rury i uszkodzili ją.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.