O skorodowanej latarni, która spadła na ulicę tuż za przejeżdżającym autem pisaliśmy w ostatnich dniach października. Wówczas Bożena Tarłowska mieszkająca nieopodal mówiła, że wielokrotnie zgłaszano właścicielowi, czyli firmie Tauron konieczność wymiany słupów oświetleniowych, które są w fatalnym stanie technicznym.
|
- Od wielu lat nie było tu nikogo, kto by sprawdził, ile z tych latarni powinno zostać wymienionych – mówiła Bożena Tarłowska. - A my jako mieszkańcy boimy się, że spadną nam one na głowę i kogoś zabiją. Wczoraj rano latarnia spadła tuż za przejeżdżającym samochodem. Tą drogą chodzą rodzice z małymi dziećmi do przedszkola. Czy naprawdę musi dojść do tragedii, by usunięto zagrożenie wiszące nad naszymi głowami? – pytała Bożena Tarłowska.
Obecnie uszkodzona latarnia została już wymieniona na nową. Łukasz Zimnoch, rzecznik dolnośląskiego oddziału firmy Tauron Dystrybucja nie potrafił nam odpowiedzieć na pytanie, kiedy ostatnio przeprowadzono przegląd techniczny lamp przy ul. Chełmońskiego, ale zapewnił, że niebawem zostanie on zlecony.
|
- W najbliższym czasie taki przegląd techniczny zostanie wykonany i wówczas będziemy wiedzieli, w jakim stanie technicznym są pozostałe słupy oświetleniowe. Wtedy też podjęta zostanie decyzja dotycząca wymiany lub pozostawienia obecnych urządzeń – dodaje Łukasz Zimnoch.
Do sprawy wrócimy.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.