Zgłoszenie przyjął dyżurny, a do akcji wysłano strażnika, który na co dzień zajmuje się pszczelarstwem i prowadzi własną pasiekę. Dzięki jego doświadczeniu rój został bezpiecznie zabezpieczony i przeniesiony do pasieki, gdzie pszczoły znalazły nowe miejsce do życia.
Służby przypominają, że w okresie letnim podobne sytuacje mogą się powtarzać. Jeśli rój pojawi się w trudno dostępnym miejscu, np. wysoko na drzewie, najlepiej pozostawić go w spokoju – po pewnym czasie pszczoły zwykle odlecą same.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.