Ludzie, którzy poczuli się urażeni, że nie wzięli udziału w konkursie graffiti, mimo naszych tłumaczeń, ze puszek mało nam sie ostało, że kasy na nie brakowało, wbili się na impre, ztoyowali nam mur i zawalili swoimi "pseudo artami" całe Cieplice. To jest przykład schamiałej kultury i braku wyrozumiałości - żeście klasę pokazali. To dzięki im: PWB - "Powstańców Wielkopolskich Brygada". rn rn Jak juz przy tych murach jesteśmy to druga ujma - mur na którym odbył się konkurs należy do tamtejszego Kościoła, którego to chief nie zgodził się na konkurs graffiti - mimo faktu, że konkurs rok temu odbył się i mur przybrał dzięki temu kolorków i przestał w końcu straszyć prymitywnymi tagami. Drugi ukłon do "kolegów" pseudo wrajterów za zachlastanie murów kościoła dzień przed imprezą! Przez ten incydent zgodę księdza dostaliśmy tylko podrnwarunkiem zamalowania tego muru po konkursie :(... Ta fama poszła po wrejterach szybko, więc znając beznadziejny los swoich wypocin polecieli po minimum i wykonali olewkę... czemu się w ogóle nie dziwię, bo konkurs taki to skifa.
Mimo tych niesnasek całokształt wyszedł na plus, chociażby dlatego że jumpbox, o który tak zabiegaliśmy, stanął w końcu na stadionie na Lubańskiej, muza dała rady (grejt thx to maras!), no i kapela Jazgot bardzo "przyjemnym" akcentem też była :).
Za rok kolejna edycja, na innej miejscówce tym razem, (bo ksiądz, bo "tolerancyjni" mieszkańcy, bo za dużo babrania.) Za rok będzie lepiej, głośniej, mocniej i konkretniej pod każdym względem. Next edyszon prawdopodobnie na S.P.6.
Dzieki wszystkim którzy byli "ZA", kij w żarcie całej reszcie! :)












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.