Zatrzymany przez policję nastolatek wyjaśnił, że wybrał się z kolegami podziwiać widoki Karkonoszy. Ponieważ nie miał pieniędzy, postanowił za pomocą kamieni uruchomić lunetę panoramiczną.
Celem jego działania było urządzenie do wrzucania monet, które próbował rozbić i dostać się do zebranych tam pieniędzy. Nie udało mu się to: został spłoszony przez jednego z pracowników. Gotówki nie ukradł, ale spowodował straty: około 2000 zł.
Teraz o dalszym losie chuligana zadecyduje sąd rodzinny.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.