Wczoraj w głównych Wiadomościach TVP podano informację o samobójstwie chorej na raka mózgu Brittany Maynard.
Będąc daleko od osądzania tej kobiety, zaskoczył mnie sposób podania widzowi TVP jej historii życia i choroby oraz "niezwykłej odwagi" odebrania sobie życia. Przecież odebranie sobie życia nie jest żadną odwagą jak to pokazała TVP tylko tragedią tej osoby (i jej rodziny). Mam mętlik w głowie czy ja jeszcze dobrze pojmuje wartość życie człowieka. Wpajano mi, że życie ludzie jakie by nie było jest darem i jest bezcenne we wszystkich jego przejawach. Czy tak rozpoczęło się na moich oczach propagowanie eutanazji?
Świec Panie nad duszą Brittany Maynard.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.