reklamy
Reklama
Czwartek, 11 czerwca
10°C Jelenia Góra
reklamy

Cenowa rewolucja na przedgórzu

Audio

Czytaj na głos

Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska 2 min czytania

Koniec awantur przy bramie wejściowej do Karkonoskiego Parku Narodowego. Przyrodnicy dogadali się z właścicielem kolei linowej na Kopę, by tysiące turystów nie musiało kupować najpierw wejściówki do parku, a później biletu na wyciąg – donosi sobotnie Słowo Polskie Gazeta Wrocławska.

Od wakacji dwie opłaty ma zastąpić jedna. Teraz turyści, zanim usiądą na krzesełku wyciągu, jadącego na szczyt Kopy, muszą co najmniej trzy razy sięgnąć do portfela. Najpierw opłata za parking, później za wejściówkę do Karkonoskiego Parku Narodowego (osoba dorosła 4 zł, dzieci 2 zł).
Gdy docierają do dolnej stacji kolei linowej, muszą jeszcze kupić bilet na wyciąg, ten kosztuje 18 zł, a po godzinie 13.00 – 16 zł.

Większość turystów jest zaskoczona, że za wstęp do parku należy zapłacić.Bileter, przy bramie wejściowej, co chwila informuje wchodzących o tym obowiązku. Nieraz dochodzi do awantur. Wycieczkowicze swą złość wyładowują najczęściej na bileterach.

– Wiemy, jak bardzo irytuje to turystów. Najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby zniknął szlaban, a opłatę parkową wliczyć do ceny biletu na wyciąg – mówi Waldemar Draheim, dyrektor spółki Miejska Kolej Linowa.
Tak jest w Zakopanem, karnet na wyciąg jest zarazem biletem wstępu do Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Andrzej Raj, pełniący obowiązki dyrektora Karkonoskiego Parku Narodowego, uważa, że to dobry pomysł. Według wstępnych deklaracji kasa biletowa w Karpaczu miałaby zniknąć już na początku wakacji.

Wstęp do karkonoskiego parku będzie o połowę niższy niż teraz. Zmaleją, bowiem koszty pobierania opłat. Ale płacić za wstęp będą też wszyscy, również mieszkańcy gmin: Jelenia Góra, Kowary, Karpacz, Szklarska Poręba, Podgórzyn i Piechowice, którzy teraz nie muszą kupować biletów.

Zdaniem Andrzeja Raja, cenę wejściówki trzeba jeszcze dokładnie skalkulować, by wpływy do kasy parku nie były niższe niż w latach ubiegłych. Co roku do kasy Karkonoskiego Parku Narodowego wpływa z biletów 2 mln zł brutto. Pieniądze te są przeznaczane na remonty szlaków, budowę wiat, odnawianie znakowania i edukację ekologiczną. Sporo funduszy pochłania też sprzątanie po turystach, którzy na szlakach zostawiają tony śmieci.

Pomysłem połączenia opłat za korzystanie z wyciągu i wstęp do KPN nie jest zainteresowany właściciel kolei linowej w Szklarskiej Porębie.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Praca na stolarni/ produkcja Szukamy do pracy na produkcję leżaków i tartak Wojcieszyce Więcej informacji udzielę telefonicznie Wymiana piecy, kotłów gazowych, montaż instalacji, serwis NOWOCZESNE OGRZEWANIE BEZ KOMPROMISÓW Profesjonalna wymiana kotłów i pieców gazowych | Montaż | Serwis Już od 24 lat pomagamy naszym klientom t… Zatrudnimy Koordynatora projektów Euroregion Nysa zatrudni osobę na stanowisku Koordynatora/ki projektów do obsługi projektów/wnioskodawców niemieckich w Programie Interreg Fundusz Ma… Elektryk / Elektromechanik „Rauschert” Sp.z o.o. Sp.k. z siedzibą w Mysłakowicach jest firmą z kapitałem niemieckim o długoletniej tradycji w produkcji ceramiki technicznej. Pr… Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka