Inwestycję właściwie już rozpoczęliśmy - budynek jest całkowicie zabezpieczony przed niszczeniem z powodu warunków atmosferycznych. Wykonaliśmy analizę techniczną, mamy pozwolenie na budowę, projekt - właściwie wszystkie potrzebne dokumenty - powiedziała Katarzyna Wierska-Kuberka, prezes spółki Wodnik, która podkreśla, że kolejny krok to ogłoszenie przetargu. - Jeżeli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. W związku z bardzo trudną sytuacją - ogromną inflacją oraz faktem, że nie zarabiamy na tyle, żeby przeprowadzić inwestycję z własnych środków - musieliśmy wstrzymać się z remontem i czekamy...
Władze spółki liczą, że uda się pozyskać dofinansowanie na zabytki, bądź z Krajowego Programu Odbudowy. Jak zapewnia prezes, odstąpiono od pomysłu budowy nowej siedziby od podstaw, a remont przejętego po SOSW budynku ma być o połowę tańszy. Najprawdopodobniej w tym roku nie uda się rozpocząć remontu.
Gdy uda się przeprowadzić administrację do nowej siedziby przy ul. Grottgera, obiekty przy Placu Piastowskim 12 i 21 zostaną sprzedane, co ma pokryć część kosztów remontu.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.