Niebo nad Jelenią Górą zapłonęło czerwienią – chmury przybrały intensywne barwy tuż przed zachodem słońca. To efekt zjawiska Rayleigha: światło słoneczne, przebijając się przez grubszą warstwę atmosfery, traci barwy niebieskie i zielone, pozostawiając odcienie czerwieni i pomarańczu, które malują chmury w spektakularny sposób.
W tle tej scenerii można było dostrzec dobrze znane karkonoskie punkty: majestatyczne Śnieżne Kotły, szczyt Szrenicy, granitowy Wysoki | Kamień w Górach Izerskich oraz malownicze ruiny Zamku Chojnik.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.