Opiekę sprawowała mieszkająca z nim 53-letnia kobieta, babcia chłopca. Jest ona jego prawną opiekunką. Chłopiec wszedł na parapet, na którym leżała poduszka, gdy ześlizgnął się trzymał się poduszki, z którą spadł na ziemię.
Miał dużo szczęścia, bowiem poduszka na tyle zamortyzowała upadek, że chłopcu nic się nie stało – informuje kom. Bogumił Kotowski z policji.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.