W nocy z 25 na 26 maja 2010 roku na numer alarmowy policji zadzwonił mężczyzna i powiadomił, że kierujący samochodem marki Volvo na szwedzkich numerach rejestracyjnych najprawdopodobniej jest pijany. Kierowca jechał zygzakiem i nie zatrzymał się, gdy uderzył na ulicy Zgorzeleckiej w znak drogowy – poinformowała podinsp. Edyta Bagrowska, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze
Policjanci opisany pojazd zauważyli na drodze w kierunku Zgorzelca. Dali kierowcy sygnał do zatrzymania, lecz ten nie zareagował. Ruszyli za nim w pościg. Po kilku minutach go zatrzymali.
Z auta wyszedł 43-letni jeleniogórzanin. Mężczyzna ledwo trzymał się na nogach. Przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu w organizmie wykazało blisko cztery promile. Pojazd został zabezpieczony na parkingu strzeżonym. Kierujący odpowie za spowodowanie kolizji drogowej oraz kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. Grozić mu może kara do dwóch lat pozbawienia wolności. Na jak długo mężczyzna straci prawo jazdy, zadecyduje sąd.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.