To stwarza duże zagrożenie, zwłaszcza dla kierowców spoza naszego regionu, którzy jadą do Karpacza - mówi nasz Czytelnik. - Ostatnio widziałem jak pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej kosili trawę na poboczach drogi. Jednocześnie jednak nie przycinali gałęzi zarastających znaki. Czy to tylko chwilowa zwłoka w przeprowadzeniu tych prac i kiedy zostaną one wykonane? - pyta Czytelnik.
W sprawie zgłoszonej przez naszego Czytelnika interweniowaliśmy w MPGK.
Na miejsce wskazane przez Czytelnika udali się nasi pracownicy i stwierdzili, że spośród kilkudziesięciu znaków znajdujących się w ciągu ul. Sudeckiej dwa są częściowo zasłonięte przez zarośla - mówi rzecznik prasowy MPGK Zbigniew Rzońca. - Gałęzie, które je zasłaniały zostały już przycięte.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.