- W samochodzie jechał 40-letni pasażer, również mieszkaniec Kowar, którego strażacy musieli wycinać z pojazdu. Na szczęście, nie doznał poważniejszych obrażeń – dodała Edyta Bagrowska.
Strażacy z posterunku OSP Kowary po dojechaniu na miejsce zobaczyli mężczyznę przygniecionego samochodem, pojazd leżał na boku. - Świadkowie zdarzenia zdążyli przewrócić samochód na dach, by uwolnić kierowcę. Strażacy po wyciągnięciu kowarzanina spod samochodu, nieprzytomnego przekazali ratownikom z karetki pogotowia – powiedział Andrzej Ciosk, rzecznik z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jeleniej Górze.
Policja wyjaśnia przyczyny zdarzenia.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.