Przed godziną 7.00 w przydrożnym rowie znalazł się mercedes, jadący strony Zgorzelca w kierunku Jeleniej Góry. Na wysokości Rybnicy kierowca stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z drogi i dachował w przydrożnym rowie. Tłumaczył, że zasnął za kierownicą. Dostał 300 zł mandatu i sześć punktów karnych.
Przed godz. 9.00 natomiast policja otrzymała zgłoszenie o rozbitej hondzie, stojącej przy drodze do Karpnik. Kiedy policjanci przyjechali na miejsce, w samochodzie nikogo nie było. Po ustaleniu właściciela okazało się, że mężczyzna wracając do domu o godz. 1.00 w nocy stracił panowanie nad samochodem i w gęstej mgle rozbił auto. On też został ukarany mandatem. Zatrzymano mu również dowód rejestracyjny samochodu.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.