Dyspozytorzy zostali przeszkoleni i nie będą mieli problemów z uruchomieniem defibrylatora - mówi Michał Palewicz, główny ekonomista spółki. - Chcielibyśmy w tym roku zaopatrzyć w takie urządzenia także jeden z punktów obsługi pasażerów, może uda się też zamontować urządzenia w niektórych autobusach.
Defibrylator, od momentu rozpoczęcia udzielania pomocy, cały czas - za sprawą komunikatów głosowych - nadzoruje działania prowadzone przez ratownika i w sposób znaczący może przyczynić się do uratowania życia osobom, które doznały zawału serca.
Zakup został sfinansowany z funduszu prewencyjnego PZU S.A.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.