Stało się tak dzięki negocjatorom policyjnym, którzy nakłonili 40-letniego Zbigniewa K. do zejścia z okna – poinformowała nadkom. Edyta Bagrowska z policji.
Nadal nie są znane przyczyny postępowania pacjenta, który dziś od godz. 7. 30 siedział w otwartym oknie szpitala i groził, że skoczy.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.