– Po oddanym meczu w Gubinie musieliśmy zareagować. Byliśmy przygotowani na to, że zagramy z jedną z lepszych drużyn w tej lidze, przynajmniej pod względem typowo piłkarskim. Wszystko się potwierdziło na murawie, a drużyna po prostu oddała serce i pokazała po raz kolejny, że na swoim stadionie jesteśmy w stanie robić duże rzeczy. Sześć spotkań w tej rundzie bez straconej bramki musi robić wrażenie. Wracając do meczu, mógł pójść w dwie strony, przeciwnik miał kilka ciekawych sytuacji, ale my również nie byliśmy dłużni. Mimo wyniku 0:0 i słabej pogody ten mecz mógł się podobać. Liga powoli dobiega końca, mamy kilka cięższych spotkań przed sobą, ale jak powtarzamy sobie cały czas – walczymy o jak najwyższą pozycję w tabeli - podsumowuje drugi trener Karkonoszy, Grzegorz Borowy.
Więcej o samym meczu znajdziesz pod linkiem: https://www.jelonka.com/duzo-deszczu-emocji-i-walki-ale-bez-goli-133105












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.