Kierowca miał wieźć ponad 300 kilometrów gimnazjalistów. Przyjechał na wyznaczony parking z opóźnieniem. Ostatecznie skontrolowali go policjanci i dalej już nie pojechał. Stracił prawo jazdy, a jego sprawą zajmie się sąd.
Planując wyjazd dziecka warto przemyśleć poinformowanie o tym policjantów z drogówki kilka dni wcześniej. Wtedy nie trzeba będzie na nich długo czekać. Same kontrole wydaję się bowiem niezbędne. Bezpieczeństwo jest najważniejsze.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.