Tradycyjnie prócz grobów bliskich, najczęściej odwiedzanym miejscem na cmentarzu był grób „Nieznanego Żołnierza”, który tonął w morzu ognia setek zniczy i świeczek. Wiele osób wzięło też udział w mszy celebrowanej przed cmentarną kapliczką o godz. 13.30.
Nie wszyscy jednak mogli spędzić ten dzień na spacerach i pogaduszkach. Tradycyjnie masę pracy miała Policja i Straż Miejska, które nieźle sobie radziły z rozładowaniem olbrzymiego ruchu samochodowego. Łatwego życia też nie mieli kierowcy autobusów MZK, które co kilka minut objuczone pasażerami podjeżdżały pod główna bramę cmentarza. Najmilej swoją pracę dzisiejszego dnia zapewne będą wspominać kwiaciarze i handlarze dewocjonaliów, którzy zbili krocie na zniczach i innych ozdobach. Dobrze, że choć raz w roku mogą podreperować swój budżet …
Dzień "Wszystkich Świętych" - fotoreportaż
Audio
Czytaj na głos
MT
Tysiące jeleniogórzan jak co roku w pierwszy dzień listopada wybrały się na cmentarz przy ulicy Sudeckiej aby wśród wspomnień o swoich bliskich spędzić kilka jesiennych godzin. Ciężko jednak dzisiaj było na cmentarzu o spokój i zadumę, bo tradycyjnie cmentarne alejki stały się małym centrum towarzyskim i szansą na spot












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.