Dziesięcioletnia dziewczynka wracała ze szkoły i nieoczekiwanie weszła na jezdnię. Kierowca czerwonego nissana z literką "L", instruktor nauki jazdy, potrącił dziecko. Czy stało się to na przejściu dla pieszych, czy też tuż poza nim - ustali dochodzenie policji.
Dziesięciolatka została przewieziona do szpitala na badania. Dziewczynka była przytomna: miała urazy głowy i stłuczenia – mówi młodszy aspirant Marcin Drozd, z Wydziału Ruchu Drogowego Miejskiej Komendy Policji w Jeleniej Górze.
W szpitalu okazało się, że obrażenia wymagają co najmniej siedmiodniowej hospitalizacji. Zdarzenie zakwalifikowano jako wypadek drogowy. Na miejscu policja przeprowadzi czynności i wyjaśni dokładne okoliczności incydentu.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.