- Miał być pogrom. Nikt w nas nie wierzył w rywalizacji z liderem. Wynik 0:5, może 0:9, 0:13? Siadło? Nasze Orły pokazały charakter i świetne przygotowanie taktyczne trenera Szaciłły. Wracamy do Mysłakowic z bardzo cennym punktem, jeśli chodzi o walkę o utrzymanie w lidze! Kacper co ty dziś broniłeś. Czapki z głów dla całej drużyny, wybiegaliście to - podsumowuje z przekąsem obóz Orła Mysłakowice.
Spotkanie rozgrywane na boisku zdecydowanego faworyta tego pojedynku zakończyło się bezbramkowym remisem.
Cement Raciborowice - Orzeł Mysłakowice 0:0
Orzeł: Jaracz, Dulny (87' Lewandowski), Sutor, Bębenek, Hetman, Poszelężny, Kaziemko (75' Nygbur), Petryk (77' Wiśniewski), Seta, Siudak, Lekszycki.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.