Na ulicach miast i miasteczek, na lampach, znakach i drzewach, pojawiły się kartony z plakatami wyborczymi. Dla niektórych jest to ciągła inwigilacja i gapienie się.
Obojętne gdzie jadę, to się na mnie gapią, jeden z drugim. A co im zrobiłam złego? Przecież tak nie można. Nie życzę sobie tego - opowiada jedna z mieszkanek Jeleniej Góry, która codziennie jeżdżąc ulicą Wojska Polskiego musi oglądać głowy na plakatach.
- Czuję się codziennie inwigilowana. Nawet jak któryś na plakacie ma zeza, to i tak się na mnie gapi - dodaje inna z mieszkanek.
Niektórych owe głowy rozpraszają i o kolizję czy wypadek wówczas nietrudno. Tak nachalna reklama pojawia się tylko przed wyborami. A kolejne wybory, tym razem samorządowe, odbędą się już za... pół roku, w kwietniu 2024 r.
Używamy niezbędnych cookies do działania serwisu oraz opcjonalnych cookies preferencji, analityki, treści zewnętrznych i pomiaru reklam. Można zaakceptować wszystko, odrzucić opcjonalne albo dostosować ustawienia.
Polityka prywatności i cookies
Ustawienia cookies
Zarządzaj zgodami
Niezbędne cookies są wymagane do działania serwisu. Opcjonalnie można włączyć preferencje, analitykę Google, osadzone treści zewnętrzne oraz pomiar reklam.
Niezbędne
Logowanie, bezpieczeństwo, sesja, język strony oraz zapis decyzji o cookies.
Zawsze aktywne
Preferencje
Zapamiętanie ustawień interfejsu, np. wybranego widoku listy ogłoszeń.
Analityka
Pomiar ruchu w Google Analytics po uzyskaniu zgody.
Treści zewnętrzne
Osadzone mapy Google, filmy YouTube i materiały Facebook ładowane dopiero po zgodzie albo po ręcznym uruchomieniu.
Reklamy i pomiar
Google AdSense, rotacja reklam, ograniczanie ponownego wyświetlenia oraz pomiar skuteczności reklam.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.