XX edycja Gitarą i Piórem nie była zaskoczeniem dla miłośników piosenki lirycznej. W piątkowy wieczór mogli przenieść się do krainy łagodności. Każdy z wykonawców, jak zwykle oczarował publiczność. Najbardziej niezwykła podczas tej imprezy, jest bliskość wszystkich osób, które słuchają muzyki i w ciągu tych paru godzin przenoszą się do innego, odległego świata.
Największe emocje wzbudził Grzegorz Turnau, na którego wszyscy czekał z niecierpliwością. Co prawda publiczność postraszył deszcz, po którym ubyło słuchaczy, ale ci którzy zostali nie żałowali, bo poezja śpiewana w wykonaniu takiego twórcy jak Grzegorz Turnau to niesamowite przeżycie.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.