Podziałem punktów zakończył się hit 13. kolejki klasy B, w którym rezerwy Lotnika podejmowały Potok Karpniki. Z pewnością kibice nie narzekali na brak wrażeń, gdyż byli świadkami 8 bramek.
- Spotkanie było w miarę wyrównane z tym, że więcej okazji do zdobycia gola miała drużyna Michała Śmietany. Nie uniknęliśmy błędów w grze defensywnej, wiele sytuacji sami sobie sprokurowaliśmy. Dobrze w bramce spisywal się Basiak za co jestem mu wdzięczny. Nadmienie rownież, że od początku, kiedy Tomek zasilił nasz zespół, jest pewnym punktem gry defensywnej i prezentuje wysoki i równy poziom w bramce. Mecz z Karpnikami był dla kibiców dobrym widowiskiem ze względu na mnóstwo akcji, za równo z jednej, jak i z drugiej strony, no i przede wszystkim ze względu na ilość bramek - powiedział trener rezerw Lotnika, Michał Zieliński.
- Jako pierwsi wyszli na prowadzenie przyjezdni, ale z czasem udało nam się wyrównać po czym stworzyliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji, aby wyjść na prowadzenie, ale niestety Potok wyprowadził cios i do przerwy przegrywaliśmy 1:2. W szatni wyjaśniliśmy sobie nieporozumienia jakie zaistniały i udało nam się zdobyc dwie bramki, dzięki czemu wyszliśmy na prowadzenie 3:2. Zamiast kontynuować konsekwentnie dobrą grę w ofensywie i dobić rywala daliśmy się zepchnąć do obrony, co kosztowało nas utratę bramki na 3:3 i zaraz potem na 3:4. Jednak uporczywe dążenie do remisu przyniosło skutek w doliczonym czasie gry. Wtedy to obrońca Potoku niefrasobliwie wybijając pilkę z własnego pola karnego dotknął ją ręką i sędzia podyktował słusznie rzut karny, a Radek Kogut zamienił "jedenastkę" na gola - relacjonuje Zieliński.
- Cieszy fakt, że potrafimy podnieść się po stratach goli, praktycznie cały czas goniliśmy wynik. Cieszy również forma poszczególnych zawodników i dobre przygotowanie kondycyjne - to skutki ciężkiej pracy w okresie przygotowawczym. Mam nadzieję, że będzie to procentowało w następnych meczach. Nie tracimy wiary w końcowy sukces, cieżko pracujemy na treningach i chcemy wygrywać. Powiem również, że nie patrzymy na innych, sami musimy grać swoje, i tylko i wyłącznie wtedy przyniesie to skutek. Jestem przekonany, że inne drużyny, które gonimy potracą punkty i będzie ścisk w czołówce, ale dzięki temu emocje będą do samego końca. Ze swojej strony, jak i ze strony moich zawodników gwarantuję, że będzie ciekawie. Teraz już koncentrujemy się na kolejnym meczu, który rozegramy w niedzielę o 11:00 na Lubańskiej z drużyną Pub Gola. Teraz tylko to się liczy i jedziemy po 3 punkty do Cieplic - dodał Michał Zieliński.
Lotnik II Jeżów Sudecki - Potok Karpniki 4:4 (1:2)
Lotnik: Basiak - Celencewicz, Szpak, Zieliński, Hamowski, Kogut, Duzinkiewicz, Jasiński, Kukuła (M.Walczak), Winiarski (Jóźków), Gałuszka.
Potok: Kempiński - Kodzis, Szyndler, Toczyński, Piotr Marek, Śmietana, Koko, Bytnar, Gergoliski, Pelichowski, Uroda. Zmiany: M.Woś, Wawrzyniak, Guzowski.
Gole: Winiarski (x2), Jasiński, Kogut - Śmietana (x2), Pelichowski, Uroda.
reklamy
Używamy niezbędnych cookies do działania serwisu oraz opcjonalnych cookies preferencji, analityki, treści zewnętrznych i pomiaru reklam. Można zaakceptować wszystko, odrzucić opcjonalne albo dostosować ustawienia.
Polityka prywatności i cookies
Ustawienia cookies
Zarządzaj zgodami
Niezbędne cookies są wymagane do działania serwisu. Opcjonalnie można włączyć preferencje, analitykę Google, osadzone treści zewnętrzne oraz pomiar reklam.
Niezbędne
Logowanie, bezpieczeństwo, sesja, język strony oraz zapis decyzji o cookies.
Zawsze aktywne
Preferencje
Zapamiętanie ustawień interfejsu, np. wybranego widoku listy ogłoszeń.
Analityka
Pomiar ruchu w Google Analytics po uzyskaniu zgody.
Treści zewnętrzne
Osadzone mapy Google, filmy YouTube i materiały Facebook ładowane dopiero po zgodzie albo po ręcznym uruchomieniu.
Reklamy i pomiar
Google AdSense, rotacja reklam, ograniczanie ponownego wyświetlenia oraz pomiar skuteczności reklam.
Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.