Mózgiem przedsięwięcia był 28 letni mieszkaniec Kiszyniowa Ion D. To on zobowiązał się przerzucić do Niemiec dwoje swoich rodaków Jurija C. i Walentynę W.
– W Zgorzelcu kupił im polskie dowody osobiste i kursowym autobusem polecił przkroczyć granicę. Sam, żeby nie wzbudzać podejrzeń i zminimalizować ryzyko wpadki, wolał odprawić się w Jędrzychowicach – poinformował ppłk Leszek Duczyński z Łużyckiego Oddziału Straży Granicznej.
Wszystkie te zabiegi skończyły się fiaskiem. W Zgorzelcu wpadli trefni pasażerowie autobusu, a w Jędrzychowicach – ich przewodnik. Znalezione w jego bagażu mołdowskie paszporty, pozwoliły pogranicznikom rozwikłać zagadkę tego przerzutu.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.