Przypomnijmy. Według Kodeksu Wykroczeń: kto na terenach przeznaczonych do użytku publicznego niszczy lub uszkadza roślinność lub też dopuszcza do niszczenia roślinności przez zwierzęta znajdujące się pod jego nadzorem albo na terenach przeznaczonych do użytku publicznego depcze trawnik lub zieleniec w miejscach innych niż wyznaczone dla celów rekreacji przez właściwego zarządcę terenu, podlega karze grzywny do 1000 złotych albo karze nagany.
I znowu niestety to samo!
Audio
Czytaj na głos
Czytelniczka
O tym, że trawnik nie jest miejscem parkingowym zapomniał kierowca audi. Zdjęcie wykonane przy Alei Jana Pawła II w Jeleniej Górze przesłała nami pani Anna.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.