Poza niewątpliwie bardzo ważnym dla mieszkańców faktem, że nie będzie już czuć przykrych zapachów, obiekt zyska wiele nowoczesnych rozwiązań technicznych, z których najważniejszym jest zwiększenie ilości osadników z 1 do 4, a zatem poprawa retencji ścieków, jak również modernizacja biokompostowni i zwiększenie bezpieczeństwa odbioru i przetwarzania ścieków. Obiekt zostanie dodatkowo doposażony, miedzy innymi w podwójną kratę wstępną, co zabezpieczy ciągłość odbioru ścieków w przypadku zatkania jednej z krat, co się często dzisiaj zdarza - informują przedstawiciele spółki Wodnik.
Miejska spółka rozstrzygnęła przetarg na przeprowadzenie kolejnego etapu modernizacji oczyszczalni ścieków. Zakończy się ona pod koniec 2022 r. i będzie kosztowała 38,8 mln zł, z czego dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wynosi 95 procent. W czwartym przetargu wygrała spółka Instal Kraków, z którą wczoraj (24.11) podpisano umowę.
Na tę inwestycję czekaliśmy wszyscy - mieszkańcy, spółka, miasto. Ma ona ogromne znaczenie dla zapewnienia obioru ścieków, zwiększenie ilości odbioru ścieków, ale przede wszystkim dezodoryzacji, który wszyscy czujemy, ale zakładam, że za 2 lata nie będziemy go czuli - powiedziała Katarzyna Wierska, prezes PWiK Wodnik. - Fetor da się całkowicie zlikwidować dzięki nowoczesnym biofiltrom, które wyłapują wszystkie nieprzyjemne zapachy - dodała K. Wierska.
Na realizację mamy ok. 730 dni i w ciągu 21 dni przedstawimy inwestorowi harmonogram do akceptacji. Przy tego typu inwestycjach mamy duże doświadczenie. Nasza spółka ma ponad 70 lat doświadczenia w budownictwie przemysłowym, a obiektów oczyszczalni ścieków wykonaliśmy kilkadziesiąt - powiedział Robert Rybickim, dyrektor produkcji i rozwoju firmy Instal Kraków S.A. - Zrobimy wszystko, żeby zgodnie z kontraktem - zniknął smród z oczyszczalni - dodał przedstawiciel wykonawcy.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.