Mowa o 46-latku, który rezerwował nocleg lub dwa w hotelu lub pensjonacie. W trakcie pobytu korzystał z restauracji, w której spożywał posiłki, popijał je alkoholem, po czym znikał. Pokrzywdzeni właściciele powiadomili o tym policję.
Pijany w sztok „turysta” (ponad trzy promile alkoholu) wpadł w pokoju wynajętym w jednym z pensjonatów. Być może oszukanych właścicieli jest więcej. Sprawdza to policja, której oszust jest znany. W minionym tygodniu wyszedł z aresztu, gdzie odbywał karę za wcześniejsze podobne tego typu czyny. – Grozić mu może nawet do 8 lat pozbawienia wolności – informuje podinspektor Edyta Bagrowska, oficer prasowy KMP w Jeleniej Górze.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.