Obecnie w Polsce przebywa ok. 1,5 mln obcokrajowców (większość oczywiście Ukraińców) z czego ok. 1 mln płaci pełne składki ZUS. Ten trend zaczął się ok. 2014 r. (wówczas było ok. 100 tys. obcokrajowców w Polsce) i trwa do dziś.
Jednocześnie mało kto zdaje sobie sprawę, że obecnie podobna liczba... Polaków przebywa w różnych krajach. Również legalnie lub półlegalnie.
Obie grupy wyjechały ze swoich krajów z tego samego powodu. Aby więcej zarabiać: Polacy np. w Niemczech czy Wielkiej Brytanii, a Ukraińcy w Polsce. Jest to absolutnie normalny ekonomiczny przepływ ludności pomiędzy krajami.
Jeśli niektórzy w Polsce narzekają na Ukraińców, to muszą wiedzieć, że niektórzy w Niemczech czy Anglii narzekają na Polaków.
Emigracja zarobkowa Polaków zaczęła się bowiem już przed kilkudziesięcioma laty i trwa do dziś (lecz już w dużo mniejszej skali nie nadającej się na czołówki ogólnopolskich mediów).
Szacuje się, że przez ostatnie pół wieku z Polski wyjechało ok. 20 mln ludzi (część wróciła, część ma już podwójne obywatelstwo, cześć zostaje gdzieś tylko dla pieniędzy większych niż w Polsce), jednak prawie wszystkich łączy tęsknota za ojczyzną. Tak jak osoby z każdego innego kraju.
Oczywistym jest, że również w tym wypadku sprawdza się fakt, że niektórzy narzekają tylko na to co widzą własnymi oczami. A jeśli czegoś nie widzą (a to coś jest faktem jak np. wyjazdy z własnego kraju za większymi pieniędzmi), to nie narzekają. Tak właśnie przeważnie jest z wyjazdami Polaków z kraju i przyjazdami obcokrajowców do nas.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.