Drugie miejsce zajął Soundcheck, natomiast trzeci był Maciej Obara Trio. Muzycy bylirnbardzo zadowoleni z występu w Jeleniej Górze, żałowali tylko, że w trakciernprzesłuchań widownia była zapełniona tylko w niewielkim stopniu.
Jednak najważniejszym wydarzeniem wieczoru był koncert zespołu Full Drive jednego zrnnajlepszych polskich jazzmanów, Henryka Miśkiewicza. W zespole gra teżrnjeleniogórzanin, Marek Napiórkowski, doskonały gitarzysta jazzowy. Wśródrnpubliczności widać i słychać było jego fanklub, a Miśkiewcz, który przywitał mamę irnsiostrę Napiórkowskiego, przekomarzał się, czy przyszła tez cała pozostała rodzina.
Muzycy wzbudzili emocje już od pierwszych utworów. Dynamiczne utwory i popisy
Miśkiewicza na saksofonie zmieniały się w nastrojowe ballady, wygrywane narnsaksofonie, klarnecie czy kontrabasie. Publiczność żywo reagowała na utwory, którernstały się już jazzowymi standardami. Największym zaskoczeniem był jednak utwór,rnktórą Miśkiewicz nagrał prawie trzydzieści lat temu. W kompletnej ciszy rozgrzanirnsłuchacze wysłuchali filmowej melodii z serialu "07 zgłoś się". Ten kultowy jużrnserial o niepokornym milicjancie oglądał chyba każdy Polak, jednak niewielurnwiedziało, że przy okazji słucha Henryka Miśkiewicza.
Festiwal zakończył się w kawiarni Kwadrat, gdzie zagrało trio Tomek Mucha
Collective. Jednak po niezwykłym koncercie Full Drive mieli karkołomne zadaniernprzyciągnąć uwagę słuchaczy, którzy jeszcze byli pod wrażeniem koncertu.
Ale cóż, piąty Krokus Jazz Festival już za rok!












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.