- Nasza akcja zakończyła się wielkim sukcesem – piszą organizatorzy, którzy chcą pozostać anonimowi. - To jest kolejny dowód, na to, że wśród nas jest wielu dobrych ludzi, czułych na potrzeby innych. Na nasz apel i prośbę o pomoc odpowiedziało wielu ludzi oraz kilka firm, które w ramach naszej akcji przeprowadziły zbiórkę darów u siebie i delegaci przywozili je do nas. Tym sposobem zebraliśmy 59 worków z odzieżą. Dostaliśmy też ubranko do chrztu oraz do komunii świętej. Było też obuwie dla dużych i małych. Darczyńcy ofiarowali także mąkę, cukier, olej, płatki śniadaniowe, czekolady, konserwy oraz sporo mleka w proszku i kaszek dla dzieci i niemowląt, środki czystości i chemii gospodarczej, pościele, wózki dla dzieci, łóżeczko, suszarkę do bielizny, dwa żelazka, czajnik bezprzewodowy, odkurzacz, rower, telewizor. Otrzymaliśmy także kilkaset pluszowych maskotek, zabawek, układanek, gier, kloców, puzzli, sporo książeczek dla dzieci, albumów, atlasów, kolorowanek. Są też kredki, plastelina, wycinanki – wymieniają organizatorzy.
Podczas akcji gość honorowy, prezes Spółdzielni Socjalnej "Patron" w Jeleniej Górze Konrad Sikora poprowadził gościnnie wykład na uczelni, a 7-letni Mateuszek, chłopiec po ciężkiej chorobie nowotworowej, częstował studentów WSM cukierkami i dziękował za przekazanie na jego ciągle potrzebną rehabilitację 1% podatku w rozliczeniu rocznym.
Mateusz otrzymał od studentów dyplom dla najdzielniejszego chłopca oraz puzzle ufundowane przez organizatorkę akcji.
- Dodatkowo Mateuszkowi zostaną przekazane zabawki ofiarowane przez wspaniałego 13-letniego Wiktora i jego mamę Bożenę – informują organizatorzy. Przekazali oni na akcję bardzo dużo zabawek Wiktora, książek czy albumów, ale mieli jedno życzenie - aby wskazana przez nich część tych ofiarowanych zabawek została przekazana komuś wyjątkowemu. Wspólnie wybrany został przez nich właśnie Mateuszek, który mimo choroby jest stale uśmiechniętym i pogodnym chłopcem sprawiającym, że nawet bardzo ciemne chmury zaczynają jaśnieć i pojawia się słońce – dodają.
Odzież, obuwie oraz żywność, środki czystości i chemii gospodarczej oraz sprzęt AGD i RTV, a także mleka i kaszki dla dzieci, zostały już wczoraj (12.05) późnym wieczorem zapakowane, zawiezione i przekazane do Spółdzielni "Patron".
Zabawki natomiast zostaną posegregowane według przydatności odpowiednio do wieku dzieci i następnie będą ofiarowane - zgodnie z planem akcji - z okazji Dnia Dziecka.
Wcześniej udało się przekazać potrzebującym jedną pralkę i jedną lodówkę. - Tych sprzętów jednak nadal bardzo potrzeba – informują organizatorzy. Niezbędne są także kuchenki. Z uwagi na fakt, że akcja ta cieszyła się ogromnym zainteresowaniem i wiele osób pytało nas o kolejny termin informujemy, że dary nadal można przekazywać dla potrzebujących w siedzibie Wyższej Szkoły Menedżerskiej w Jeleniej Górze przy ul. Cieplickiej 180 w godzinach urzędowania uczelni. Można też tam pozostawić namiar telefoniczny do siebie, gdyby potrzebny był transport.
- Za udostępnienie miejsca na zorganizowanie akcji i dalszą pomoc serdecznie dziękujemy Wiesławowi Marczyk, rektorowi Wyższej Szkoły Menedżerskiej w Jeleniej Górze. Szczególnie serdecznie dziękujemy wszystkim Darczyńcom za każdą przekazaną rzecz. Drodzy Państwo dokonaliście cudu. Sprawiliście, że życie innych będzie trochę bardziej ciepłe, syte, a Dzień Dziecka będzie bajkowo - kolorowy. Dziękujemy z całego serca. Prosimy nie wyrzucajcie całych i dobrych rzeczy - rozejrzyjcie sie wokół - tam obok jest ktoś, kto może tego bardzo potrzebować. Jeśli nie widać takiej osoby - przekażcie instytucjom opieki społecznej lub na takie zbiórki jak nasza. Życie bywa zaskakujące. Role mogą się odwrócić i to my darczyńcy dziś możemy jutro sami potrzebować pomocy – dodają organizatorzy.
Akcja zorganizowana z okazji Dnia Dziecka była kolejnym działaniem przy Wyższej Szkole Menadżerskiej w Jeleniej Górze. Poprzednio społecznicy zbierali żywość i koce dla psów ze schroniska dla zwierząt.