Na początku nie szło po mojej myśli – opowiada o swoim starcie Paweł Czerniak. - Zacząłem spokojnie, ale niestety to nic nie dało, bo mój organizm nie lubi ciepełka. I ten bieg to była walka z ciepłem, a nie z zawodnikami. W sumie po biegu nie mogę być jednak niezadowolony, bo dałem z siebie wszystko co miałem pod nogą i dużo serducha włożyłem w ten start. Chciałbym podziękować za trzymanie kciuków kibicom i mojemu trenerowi Darkowi Kruczkowskiemu, bez którego by nie było takich wyników. Teraz koniec sezonu i czas na odpoczynek.
Paweł Czerniak jest doskonale znany w środowisku biegaczy górskich, wielokrotnie zajmując miejsca w czołówce imprez w kraju i zagranicą. Związany jest z Karkonosz Running Team - amatorską drużyną biegową działającą przy Fundacji „Biegaj z Pasją”. Dla P. Czerniaka występ w Tajlandii nie był debiutem w międzynarodowej imprezie rangi mistrzowskiej. Trzy lata temu wystartował w Mistrzostwach Świata w Biegach Górskich, które odbyły się 16 listopada 2019 r. w miejscowości Villa La Angostura na północnym skraju Patagonii w Argentynie i zajął 62. miejsce z czasem 4:08.10.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.