O zwycięstwie rywalek zadecydowała przede wszystkim walka pod obiema tablicami, młodsze i niższe zawodniczki Karkonoszy nie były w stanie nawiązać równorzędnej walki z wyższymi zawodniczkami z Gorzowa.
W ocenie trenera Marcina Markowicza: "zespół zagrał bardzo ambitnie i pozostawił po sobie dobre wrażenie jednak było to za mało, aby nawiązać równorzędna walkę".
MKS MOS Karkonosze - Gorzów 36 - 80
(9-21, 8-16, 8-24, 11-19) Punkty: Łuczak 18, Prystrom 11, Łabuda 4, Smolarek 3, Kosiorowska, Popławska, Czekil, Ochota, Żmijewska, Skrzek












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.