reklamy
Reklama
Czwartek, 11 czerwca
14°C Jelenia Góra
reklamy

Karkonoski Sabała mieszkał i pracował w Piechowicach

Audio

Czytaj na głos

Autor: RaZ 1 min czytania

Jeśli odwiedzasz Piechowice i masz wrażenie, że między tutejszymi ulicami unosi się echo dawnych gawęd, to najpewniej słyszysz ślad po kimś wyjątkowym. To właśnie tutaj, przy ulicy Kolejowej 17, mieszkał i pracował Leszek Krzeptowski – „Sabała Karkonoszy”, człowiek, który potrafił zaczarować każdą opowieść i sprawić, ż

Urodził się w 1927 roku w Zakopanem, w rodzie Krzeptowskich, z którego pochodził słynny Jan Sabała. Jako niespełna osiemnastolatek związał się z Armią Krajową, co po wojnie zmusiło go do opuszczenia Podhala – nowe władze intensywnie szukały osób z konspiracji. W sierpniu 1945 roku wraz z ojcem Adamem przyjechał do Piechowic i to tu odnalazł swoje nowe miejsce na ziemi. Ojciec prowadził zakład fotograficzny, po którego śmierci Leszek przejął pracę i przez lata fotografował mieszkańców oraz górskie krajobrazy, które z czasem pokochał jak własne korzenie.

Google Maps

Ta treść zewnętrzna zostanie załadowana po wyrażeniu zgody albo po ręcznym uruchomieniu.

Znał wcześniej tylko surowe Tatry, więc Karkonosze początkowo wydawały mu się zbyt łagodne. Jednak im dłużej po nich chodził, tym bardziej stawały się jego domem. Już w 1945 roku zaczął oprowadzać pierwsze wycieczki, najpierw w Michałowicach, a potem po całym paśmie. Szybko zdobył uprawnienia przewodnika i ratownika, wszedł na Śnieżkę ponad dwa tysiące razy, a jego barwne opowieści sprawiły, że nadano mu przydomek „Sabały Karkonoszy”. Przez 27 lat kierował Kołem Przewodników Sudeckich, zjednując ludzi spokojem, taktem i niezwykłym poczuciem humoru.

W miejscu, gdzie przez lata pracował – na rogu ulic Żymierskiego i Mickiewicza, w dawnym budynku z zakładem fotograficznym – znajduje się dziś granitowa tablica upamiętniająca Leszka Krzeptowskiego.

YouTube

Ta treść zewnętrzna zostanie załadowana po wyrażeniu zgody albo po ręcznym uruchomieniu.

To szczególne, bo pamięć o nim wraca dokładnie tam, gdzie opowiadał, fotografował i żył najpełniej. Jego prochy pozostały w górach, które pokochał bez reszty, a każdy krok po karkonoskich szlakach zdaje się wciąż nieść echo jego gawęd - życzeniem Leszka było, aby jego ciało zostało spopielone, a prochy zostały na karkonoskich ścieżkach.

reklamy

Ogłoszenia

Zobacz więcej ogłoszeń Więcej
Firma metaloplastyczna z Jeleniej Góry zatrudni do produkcji Firma metaloplastyczna z Jeleniej Góry zatrudni ślusarza-spawacza lub osobę do przyuczenia na spawacza. Oferujemy stabilne zatrudnienie ( 4850-5100 … Praca na stolarni/ produkcja Szukamy do pracy na produkcję leżaków i tartak Wojcieszyce Więcej informacji udzielę telefonicznie Operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych Firma Corful zatrudni do pracy na stanowisku: operator maszyn produkcyjnych oraz pakowacz gotowego produktu - produkcja tulei papierowych. Praca w…

Skomentuj

Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.

Nie ma jeszcze komentarzy.

reklamy
TikTokowa Jelonka