W środę, 25 stycznia kowarscy policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że na jednej ze stacji paliw na terenie gminy Mysłakowice kierowca opla zatankował paliwo za blisko 200 złotych po czym odjechał nie płacąc za nie. Funkcjonariusz szybko znaleźli poszukiwane auto. Na ich widok kierowca zaczął uciekać. Okazało się, że 37-latek miał blisko promil alkoholu w wydychanym powietrzu, a badanie narkotestem wykazało, że znajdował się pod wpływem środków odurzających.
Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia, a zatrzymanemu grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.
Źródło: podinspektor Edyta Bagrowska, rzecznik prasowy KMP w Jeleniej Górze












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.