Nasza Czytelniczka przysłała na adres mailowy redakcji zdjęcie, wykonane tuż po godzinie 6.00 przedstawiające kłęby dymu wydobywające się z komina.
Tak się żyje codziennie 7 dni w tygodniu – skarży się jeleniogórzanka. - Czy to jest ludzkie? Może ktoś w końcu zrobi zbiórkę na budowę jakiś filtrów w tym kominie? My, mieszkańcy okolic, mamy wybór: albo wdychać dym, albo dusić w zamkniętych domach.
Po sygnałach od mieszkańców zakład ten był kontrolowany wiele razy i żadna z tych kontroli nie wykazała nieprawidłowości - mówi zastępca komendanta jeleniogórskiej Straży Miejskiej Jacek Winiarski. - Nie stwierdzono, aby w piecu jaki posiada ten zakład palono niedozwolonym paliwem lub też o nieodpowiedniej jakości i wilgotności. Uciążliwości mają charakter krótkotrwały i występują głównie rano podczas rozpalania pieca - dodaje.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.