Konik został wyrzeźbiony w pniu drzewa, które rosło w tym miejscu. Z czasem pod wpływem warunków atmosferycznych figura zaczęła pękać i kilka miesięcy temu została zabrana do renowacji. Niestety jak się okazało konika nie udało się uratować.
Podczas renowacji okazało się że drewno, z którego wykonano figurę w środku jest całkowicie spróchniałe i naprawa konika jest niemożliwa - informuje rzecznik MPGK Zbigniew Rzońca. W tej sytuacji autor konika Piotr Hamowski uznał, ze na wiosnę wyrzeźbi nową figurę, która stanie w tym samym miejscu.
Czytaj więcej:
Konik bliski załamania
Konik zniknął












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.