Jeden z pojazdów nie ustąpił pierwszeństwa drugiemu w tym niebezpiecznym i ruchliwym o tej porze dnia miejscu przy ulicy Wolności. Pojazdy na kilkanaście minut ograniczyły ruch. Interweniowała policja, straż pożarna i pogotowie ratunkowe.
Jeden niepełnosprawny uczestnik kolizji uskarżał się na bóle. Do szpitala zabrał go ambulans. Pozostałym przebywającym w samochodach nic się nie stało. Gorzej z samymi pojazdami: ich przody zostały poważnie zniszczone. Obydwie renówki zabrały lawety. Sądząc po wgnieceniach, jeden z pojazdów nie jechał wolno.
Okoliczności i przyczyny środowej kraksy wyjaśnią policjanci.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.