- Od pewnego czasu w części Cieplic woda jest tak chlorowana, że trudno wejść pod prysznic. O piciu herbaty, czy kawy przyrządzonej z tej „wody” już nie wspomnę. Trudno nachylić się nad zmywakiem, jak woda płynie z kranu, jest tak dziwny zapach. Przedstawiciele „Wodnika” na pytanie dlaczego tak jest odpowiedzieli mi, że to przez „otwarte” ujęcie wody w Sosnówce. Przecież zbiornik wody w Sosnówce miał polepszyć dostawy wody dla Jeleniej Góry, ale nikt nie mówił, że cena za wodę znacznie się podniesie, a jej jakość zniechęci do używania – poinformował nas jeden z mieszkańców Cieplic.
Prezes Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji „Wodnik” informuje, że nic się nie dzieje – Nie ma żadnych zmian w poziomie chlorowania wody w Cieplicach, który zresztą jest regulowany konkretnymi przepisami – podkreślił Wojciech Jastrzębski, szef spółki.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.