Na łamach Jelonki ten temat był poruszany wielokrotnie jednak latarnie jak nie świeciły tak nie świecą dalej. Nie wspomnę już o tym, że do tej pory NIKT z rządzących miastem nie zadbał o bezpieczeństwo na tej ulicy. Mieszkam bezpośrednio przy alei. Wieczorami i w nocy debile szaleją autami i motocyklami w najlepsze. Ile osób musi jeszcze zginąć, by ktoś łaskawie zauważył, że jest to naprawdę bardzo duży problem i stanowi śmiertelne niebezpieczeństwo?
Dlaczego znajdują się pieniądze na kolejne "genialne" drogowe inwestycje a nie ma środków na fotoradary? Parę działających fotoradarów by rozwiązało problem raz na zawsze.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.