Jednak jednego nie mogę zrozumieć. Jak można tak psuć estetykę naszego uzdrowiska wciąż przeciągającą się inwestycją przy ulicy Marysieńki Sobieskiej.
Rozumiem, że można nie mieć na razie funduszy na dokończenie, ale chociaż można postawić taki płot, który by zasłaniał przerażającą dziurę-otchłań, bo obecna siatka funduje nam już taki widok kolejny miesiąc. To nie tylko razi nas, mieszkańców, ale przede wszystkim kuracjuszy i turystów. A wygląda to tak, jak na załączonym obrazku.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.