Ignacy W. mieszkał przy ulicy Wolności. Jak informowała policja, z domu wyszedł na początku stycznia ubiegłego roku. Od tego czasu ślad po nim zaginął. Mimo poszukiwań i ogłoszeń nie odnaleziono zaginionego.
Do dziś. Po godz. 9 policja odebrała sygnał o zwłokach, na które napotkał przypadkowy spacerowicz w lesie między Marczycami a Staniszowem. Stróże prawa ustalili tożsamość nieboszczyka. Był nim Ignacy W. - Zwłoki zostaną teraz przewiezione do badań, które wykażą przyczynę śmierci mężczyzny – mówi nadkom. Edyta Bagrowska z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.












Skomentuj
Komentarze są dostępne dla zalogowanych użytkowników.
Nie ma jeszcze komentarzy.